Opinia czytelnika:

zdrowe podejście

Moim zdaniem najbardziej wartościową rzeczą, którą się wyciąga z tej strony, nie jest gotowy schemat w postaci częstotliwości spotkań itp. (co swoją drogą jest elastyczne, bo relacje damsko-męskie to nie labolatorium) tylko zmiana podejścia, sposobu myślenia. W końcu przestaje się wchodzić w dupę kobietom i zastanawiać się nad jej zachowaniem kiedy nie jest zainteresowana. Jedyne na co trzeba uważać, to żeby nie przegiąć w drugą stronę i nie traktować np. niezaśmiania się z żartu jako braku zainteresowania, albo nie panikować ze najlepiej pasujący termin spotkania jest za 3 dni, a nie za 5 jak to było w materiałach. Ja przykładowo wolę się spotykać trochę rzadziej niż to sugeruje Artur. Ale warto dokładnie przeglądać wszystkie materiały i sobie wyrabiać pogląd na całą sprawę.