Przejdź do treści
UdanyZwiazek.pl Panel klienta
Problemy w związkuZwiązki

Jak zachęcić dziewczynę do sportu i zdrowego trybu życia?

Jak zachęcić dziewczynę do sportu i zdrowego trybu życia?

Jak zachęcić dziewczynę do sportu, ćwiczeń i pracy nad sylwetką? Czy da się kogoś przekonać, a nawet zmusić do zmiany? Często jest to bardzo trudne, a nieraz wręcz niemożliwe. Prawda jest taka, że największy wpływ mamy tylko na swoje życie.

Jak zachęcić dziewczynę do sportu?

Ostatnio otrzymałem na swoją skrzynkę mailową ciekawe zapytanie dotyczące dziewczyny pewnego czytelnika i jej problemu z sylwetką.

Oto treść jego maila:

Czesc. Mam kolejne pytanie. Mam problem z dziewczyna, to znaczy nie do konca to problem ale chcialbym to zmienic. Otoz od zawsze dziewczyna byla osoba taka ,,bardziej przy kosci,, i teraz w zwiazku widze ze jakby ona lekko znow przybrala kraglosci. Chcialbym powiedziec jej zeby zaczela cwiczyc i troche schudla ale nie wiem jak to zrobić. Powiedziec jej to czy jakos zasugerowac? Chcialbym by byla troszke chudzsza bo naprawdę w porządku dziewczyna tylko ta jej sylwetka lekko odstaje, co poradzisz?

Pozdrawiam Maciek

Jak zachęcić dziewczynę do sportu i zdrowego trybu życia?

Zanim wejdziesz w związek, zaakceptuj drugą osobę

Z treści tego maila wynika, że czytelnik od początku zdawał sobie sprawę z wady swojej dziewczyny, która mu przeszkadzała. Mimo to wszedł z nią w związek.

Ludzie potrafią zmienić się o 180 stopni, jednak takie zmiany należą do rzadkości. Ja na Twoim miejscu nie łudziłbym się, że kobieta tylko dla Ciebie:

  • rzuci palenie
  • zmieni swój toksyczny charakter
  • schudnie i zacznie ćwiczyć
  • przestanie nadmiernie przeklinać

Dlatego zawsze, gdy poznajesz kobietę z jej zaletami i wadami, masz trzy wyjścia:

  • zaakceptować jej niedoskonałości i być z nią w związku,
  • urwać kontakt i nie robić jej złudnych nadziei,
  • wejść z nią w związek i próbować poprawić jej wady – co jest bardzo trudne i nieraz wręcz niemożliwe.

Nie oceniaj i nie komentuj jej sylwetki!

To chyba najgorsza rzecz, jaką możesz zrobić. Otwarte komentowanie i krytykowanie wad innych ludzi, a w szczególności Twojej dziewczyny, prawie zawsze przynosi negatywne skutki.

Gdy będziesz wytykał jej, że jest za gruba lub że powinna poćwiczyć, to dziewczyna poczuje się urażona i pomyśli, że nie jest już dla Ciebie atrakcyjna.

Gdy otwarcie krytykujemy czyjąś wadę, to druga osoba naturalnie odbiera to jako atak na swoją osobę.

Uważaj! Kobiety są wyjątkowo wrażliwe na punkcie swojej sylwetki! Nawet dobrze wyglądające dziewczyny często zaniżają swój obraz i myślą, że są za grube/za chude.

Komentowanie sylwetki kobiety, do tego w sposób negatywny, to jak wbiegnięcie na pole minowe.

Jak wyobrażasz sobie taką rozmowę?

Ty: Słuchaj Monika… Wiesz co… Trochę Ci się przytyło i powinnaś zacząć ćwiczyć! Nie jedz już tych fast-foodów i zacznij robić sobie sałatki do pracy.

Dziewczyna: Masz rację, głupia jestem. Idziemy pobiegać na mieście?

Ty: Jasne!

Idealna konwersacja! Niestety, do takiej wymiany zdań najprawdopodobniej nie dojdzie.

Jeżeli już ocenisz jej wygląd i zaczniesz namawiać do ćwiczeń, sytuacja może się skończyć tak jak na obrazku poniżej.

Dlaczego?

Drugiej osoby nie da rady zmienić, jeżeli ona tej zmiany nie chce!

To stara jak świat zasada, o której prawie że nikt nie pamięta!

Nie da rady zmienić osoby, która zmiany nie chce – to niemożliwe!

Miałem podobną sytuację w rodzinie. Nie będę wchodził w szczegóły, ważna jest tu jednak sama historia.

Pewna osoba miała problem z alkoholem. Nie potrafiła zapanować nad nałogiem i wszystkie zarobione pieniądze, co do grosza, wydawała na wódę. Jedzenie, dom i inne środki niezbędne do życia zapewniała jej rodzina.

Wszyscy domownicy chcieli, żeby się zmieniła. Były modlitwy, odwyki, tysiące rozmów i kłótni. Był tylko jeden problem: ta osoba w ogóle nie chciała się zmienić!

Skończyło się na tym, że rodzina bezsilnie walczyła z nałogiem, a ona i tak robiła swoje.

Zmiana drugiej osoby jest niemożliwa, gdy nie ma chęci do zmiany po drugiej stronie.

Nie ma znaczenia, czy chodzi o alkohol, sylwetkę, papierosy czy narkotyki. Do zmiany potrzebna jest przede wszystkim chęć osoby zmienianej.

No właśnie… Czy da się jakoś namówić dziewczynę do ćwiczeń i zdrowego trybu życia?

Jak zachęcić? Daj przykład!

Aby dziewczyna chciała popracować nad swoją sylwetką, musisz zainspirować ją do zmiany.

Jeżeli nie wiesz, jak zachęcić ją do sportu, to zacznijcie chodzić na aktywne randki oraz jedzcie zdrowe jedzenie.

Zamiast znów iść do kina, gdzie tylko siedzielibyście i zajadali się niezdrowymi przekąskami, zagrajcie razem w squasha, a potem przygotujcie sobie sami zdrowy posiłek.

Nie wpadaj jednak w pułapkę i nie zamęczaj dziewczyny ćwiczeniami. Twoje propozycje powinny wychodzić naturalnie, z Twojego zainteresowania sportem i chęci poznania czegoś nowego. Jeśli brakuje Wam sprzętu, możecie wypożyczyć sprzęt na aktywną randkę.

Zamiast namawiać dziewczynę na sport, ponieważ „powinniście poćwiczyć”, powiedz jej, że „jest piękna pogoda i aż żal nie spędzić tego czasu na dworze”.

Inicjatywa powinna zawsze wychodzić z Twojej strony i nigdy, pod żadnym pozorem, nie nawiązuj do jej sylwetki.

Przykładowo:

  • Zaproś ją na wspólny trening na siłowni, by pokazać jej ćwiczenia, których się nauczyłeś, albo to, co tam robisz.
  • Na randkę weźcie rowery zamiast samochodu. Gdy dziewczyna zapyta o powód, powiedz, że chcesz dbać o środowisko i nie masz ochoty stać w korkach, gdy możesz zrobić sobie relaksującą przejażdżkę.

Bądź dla niej dobrym przykładem i wzorem do naśladowania.

Wymagaj najpierw od siebie, potem od innych

Jeżeli sam będziesz dbał o swoją sylwetkę, to bardzo możliwe, że kobieta pójdzie Twoim śladem i też zacznie o siebie dbać.

Absurdem byłoby, gdybyś wymagał szczupłej i wysportowanej sylwetki od kobiety, kiedy Twoja figura pozostawiałaby wiele do życzenia.

Kobieta może też naśladować Cię w drugą stronę. Niekiedy w związku mężczyzna kompletnie przestaje o siebie dbać. Skoro on nie dba o siebie, to czemu ona miałaby to robić?

Warto zadać sobie pytanie: Czy ja dostatecznie dbam o swoją sylwetkę?

W związku ludzie upodabniają się do siebie. „Kto z kim przestaje, takim się staje”. Stań się lepszą wersją siebie i świeć przykładem, a kobieta będzie Cię naśladować! To znacznie lepsze rozwiązanie niż bezsensowne próby zmiany kogoś na siłę.

Co zrobić, gdy dziewczyna nie chce ćwiczyć?

Nie każdego można zmienić, nieraz to niemożliwe.

Jedyną osobą, jaką możesz w pełni zmienić, to właśnie TY! Jeżeli Twoja dziewczyna nie będzie chciała pracować nad swoją sylwetką, możesz jedynie być dla niej przykładem i czekać na inspirację.

Jeżeli jednak tak nie będzie, zaakceptuj to!

Miałeś do czynienia z podobną sytuacją? Próbowałeś kiedyś zmienić na siłę dziewczynę? Udało Ci się, czy jednak cały Twój plan trafił szlag?

Podziel się swoją historią w komentarzu!

PRZEŁÓŻ WIEDZĘ NA PRAKTYKĘ

Elementarz Relacji

Jak dbać o związek, rozumieć swoją partnerkę i radzić sobie z trudnościami. Praktyczna wiedza o budowaniu relacji.

Zobacz poradnik

 

 

Oceń ten wpis

Brak ocen. Oceń jako pierwszy.

Zapamiętamy Twoją ocenę w tej przeglądarce.

Podziel się z kumplem

Artur Witoś

Cześć, jestem Artur Witoś. Od 2018 roku prowadzę UdanyZwiazek.pl i piszę dla facetów, którzy chcą rozumieć relacje, zamiast zgadywać. Napisałem trzy książki: Kodeks Miłości, Algorytm Podrywu i Elementarz Relacji.

Poznaj moją historię

Rozmowa pod wpisem (3)

  1. Ale pie&*”lenie. Nie mówić wprost tylko udawać. Zaakceptować? Do ilu 90kg 100kg? 150kg? Otyłość to choroba, tak jak alkoholizm. Od lata trzymam formę, ważę mniej od dziewczyny i gówno to daje. Z każdym rokiem +5kg. Trzeba było zaakceptować tego alkoholika …..

  2. Cześć! Jeśli w coś bardzo wierzysz to, to osiągniesz! Mój partner też ważył 120 kg, dobre 25 kg nadwagi. Czuł się ze sobą strasznie.. Widziałam to. Męczył się. Zaproponowałam mu najpierw basen, i tak zaczęliśmy razem chodzić dwa razy w tygodniu. Potem on sam wyszedł z inicjatywą, że zawsze chciał nauczyć się krav magi, więc poszliśmy na treningi z samoobrony! I tak zostało nam do dziś! Mój partner zrzucił zbędne kilogramy! Oczywiście również zdrowo się odżywiamy! Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz użytkownikowi ByHappy Anuluj odpowiedź

    Twój adres e-mail nie będzie widoczny. Wymagane pola oznaczyliśmy *