Przejdź do treści
UdanyZwiazek.pl Panel klienta
KobietyPodryw

Dziewczyna potrzebuje czasu i nie chce związku. Co to oznacza? Jak na to zareagować?

Dziewczyna potrzebuje czasu i nie chce związku. Co to oznacza? Jak na to zareagować?

Randkujesz z nowo poznaną kobietą i chciałbyś stworzyć z nią związek. Jest tylko jeden poważny problem: dziewczyna mówi, że potrzebuje czasu i nie jest jeszcze gotowa na związek. Co to właściwie oznacza? Czy to przypadkiem nie brak zainteresowania?

W tym wpisie wyjaśnię Ci, dlaczego kobiety tak się zachowują, czym mogłeś wywołać jej reakcję i jak możesz rozwiązać ten problem.

Dziewczyna potrzebuje czasu, czyli o co chodzi?

Zanim przejdziemy do omawiania ww. sytuacji, wyjaśnijmy sobie z jaką sytuacją mamy do czynienia.

Dziewczyna potrzebuje czasu, czyli co właściwie?

Chodzi o sytuację, w której randkujesz z dziewczyną, posuwasz relację do przodu i zmierzasz w stronę romantycznego związku. Gdy Ty jesteś już gotowy na „coś więcej” i jej to pokazujesz, ona wylatuje z tekstem, że potrzebuje czasu albo chce, żebyś zwolnił.

Nagle, nie wiadomo czemu, staje się zimna i zdystansowana, choć jeszcze kilka tygodni temu wszystko wyglądało inaczej. O co jej chodzi? Co jest nie tak w naszej relacji?

Odpowiedzi może być przynajmniej kilka. Zanim przyjrzymy się możliwym przyczynom, zatrzymajmy się na chwilę przy kobiecej naturze.

Kobiety potrzebują znacznie więcej czasu w relacji romantycznej!

Jeżeli kobieta potrzebuje czasu i chce, abyś zwolnił, to na 90% jest to objaw jej odmiennej, kobiecej natury. Musisz wiedzieć, że płeć piękna w zupełnie inny sposób podchodzi do relacji damsko-męskich i potrzebuje też wobec tego więcej czasu. O co mi konkretnie chodzi?

Kobiety, w przeciwieństwie do mężczyzn, znacznie wolniej dojrzewają do poważniejszych gestów i stanów relacji romantycznych. Faceci już po 2-3 tygodniach są zakochani w drugiej osobie i są gotowi na związek. Płeć piękna jednak potrzebuje znacznie więcej czasu i zaufania.

Bardzo często właśnie zdarza się tak, że my jesteśmy już w pełni gotowi na związek i…

  • zaczynamy dotykać, przytulać dziewczynę;
  • próbujemy inicjować śmielsze i dłuższe pocałunki
  • rozmawiamy z dziewczyną o uczuciach
  • zaczynamy poruszać temat związku

… i to wszystko po kilku spotkaniach! Dla nas to naturalne, tak już po prostu mamy. Czy jednak zastanawiamy się, co czują w takiej sytuacji kobiety?

Kobiety nie zakochają się w nas w ciągu kilku dni czy tygodni. Niemal każda dziewczyna potrzebuje czasu i z całą pewnością nie będzie gotowa na związek po kilku spotkaniach. Płeć przeciwna jest znacznie bardziej zachowawcza i musi nam najpierw bardziej zaufać.

Jakie ma to przełożenie na rzeczywistość?

Po pierwsze, nie powinniśmy naciskać kobiety, tylko powoli prowadzić relację.

Gdy za bardzo ją naciskamy i narzucamy jej za szybkie tempo, ona może się wycofać. Dlatego też, dziewczyna w takich sytuacjach „potrzebuje czasu” i dystansuje się wobec nas.

Skoro znasz już ten ważny aspekt kobiecej natury, przejdźmy do najbardziej prawdopodobnych przyczyn jej wycofania. Oto 3 z nich:

1. Zbyt częste spotkania i zbyt częsty kontakt

Pierwsze spotkania to zwykle najświeższy i najlepszy moment relacji. Wszystko jest nowe, ciekawe i niezbadane, a dziewczyna jest nami zafascynowana i nie może doczekać się kolejnej randki.

Ten stan trwa dokładnie do momentu, w którym przesadzimy i zaczniemy za często z dziewczyną się spotykać i za często się z nią kontaktować. Wtedy fascynacja i ciekawość powoli wygasają, a do relacji wkracza rutyna.

Pół biedy, gdy dziewczyna traci zainteresowanie stopniowo. Bardzo często jednak w reakcji na nasze przyśpieszone tempo kobieta zaczyna się kompletnie wycofywać i dystansować! Wtedy właśnie mamy do czynienia z sytuacją, w której dziewczyna potrzebuje czasu.

Ona, widząc zbyt częste spotkania w postaci 3-4 randek tygodniowo oraz otrzymując codzienny kontakt telefoniczny, doświadcza następujących myśli:

  • „Zaczynamy zachowywać się jak para… On się chyba we mnie zakochał! Cały czas mnie napastuje i nie pozwala mi żyć własnym życiem.”
  • „Czy my już jesteśmy razem? Jak tak często będziemy się spotykać, to znajomi mogą pomyśleć, że ja już z nim jestem, a ja przecież NIE JESTEM JESZCZE CO DO NIEGO PEWNA! Musimy zwolnić…”
  • „On przestaje mi się podobać… Cały czas mnie prześladuje i nie daje mi chwili spokoju. Co za natręt!”
  • „Czy on nie ma co robić w swoim życiu?! Dlaczego tak często? Jeżeli on tak się zachowuje przed związkiem, to boję się pomyśleć co będzie potem…”

Zbyt częsty i zbyt intensywny kontakt wywołuje w kobiecie chęć wycofania się z relacji!

Na samym początku, musisz karmić dziewczynę małymi kęsami i pozwolić jej na powolne poznawanie Twojej osoby. Aby to osiągnąć, jedna randka tygodniowo to wystarczająca częstotliwość.

2. Uczucia na początku relacji

Kobiety w relacjach romantycznych chcą czuć się kochane i pożądane – to wiadome. Warto jednak podkreślić, iż płeć przeciwna potrzebować będzie takich zapewnień w zaawansowanym związku. Na samym początku, gdy macie za sobą pierwsze randki, wyjawianie kobiecie swoich uczuć jest wysoce niewskazane!

Dlaczego?

  1. Jak już wspomniałem, kobiety znacznie wolniej się zakochują. Gdy wyjawisz jej, że jesteś zakochany, ona może nie być jeszcze gotowa i po prostu się Ciebie przestraszy!
  2. Kobiety uwielbiają tajemnice! Chcą do samego końca czuć dreszczyk niepewności i chcą, żebyś to Ty je w tej niepewności trzymał, bo to pozwala im się w Tobie rozkochać. Myślisz, że dlaczego tak lubią romansidła i filmy romantyczne? Bo dostają w nich olbrzymie ilości romantycznych niewiadomych i tajemnic! Jeżeli wyjawisz jej wprost swoje zamiary, cały czar pryśnie. Trzymaj uczucia na wodzy i nie mów jej, co do niej czujesz!

Dlaczego dziewczyna potrzebuje czasu?

Bardzo możliwe, że wyleciałeś do niej z uczuciami i zabiłeś jej fascynację i zainteresowanie. Dziewczyna mogła być przecież świeżo po rozstaniu lub po prostu mogła też być nieufna wobec mężczyzn. Gdy Ty wyjawiasz jej uczucia i naciskasz ze związkowymi gestami, ona może słusznie się wystraszyć i pomyśleć, że…

  • naciskasz na związek z nią, ponieważ chcesz ją wykorzystać;
  • chcesz od niej TYLKO JEDNEGO;
  • ma do czynienia z niedojrzałym desperatem;

Podobnie może być też z bardziej śmiałymi gestami czułości, takimi jak przytulenie czy złapanie za rękę. Jeżeli zbyt szybko zaczniemy „inicjować dotyk”, to kobieta może również się wystraszyć i się do nas zdystansować. Dlaczego? Tak jak w poprzednich przykładach – ona na związek nie jest gotowa, a my pokazujemy jej gotowość!

Zwolnij! Nie musisz się spieszyć. Pośpiech wskazany jest wszakże tylko w przypadku łapania pcheł.

3. Dziewczyna nie jest po prostu zainteresowana!

Abstrahując już od wszystkich błędów jakie możemy popełnić w romantycznej relacji, przyczyną dziwnego zachowania kobiety może być ONA SAMA.

Do czego zmierzam? Może się zdarzyć, że dziewczyna od samego początku nie była Tobą zainteresowana i nigdy nie chciała wejść z Tobą w romantyczną relację. Gdy widzi, że sytuacja zmierza w kierunku związku, tłumaczy się tym, że potrzebuje czasu. Taka dziewczyna będzie wodzić Cię za nos i mimo upływających miesięcy cały czas będzie mieć jakiś „powód”.

Możesz zapytać: dlaczego w takim razie ze mną randkuje i utrzymuje kontakt? Skoro nie jest zainteresowana, to nie powinna się ze mną spotykać, tak?

Jak najbardziej, tak to powinno wyglądać. Niestety kobiety nieraz łamią tę zasadę i spotykają się z nami z własnych, egoistycznych powodów. Nie są nami romantycznie zainteresowane, ale chcą nas wykorzystać do własnych celów. Co ona może od Ciebie chcieć?

  • Dziewczyna może się po prostu nudzić, a randki z Tobą traktuje jako lekarstwo na nudę i rutynę. No bo przecież… Kto by nie skorzystał z okazji darmowego obiadu czy wypadu do kina?
  • Kobieta może odczuwać deficyty męskiej atencji i chce być podziwiana. Dlatego też, ona, spotykając się z Tobą, czuje, że jest przynajmniej jakiś facet, który za nią szaleje…
  • Dziewczyna nie chce być gorsza od swoich koleżanek, które mają duże powodzenie u mężczyzn i non stop z kimś randkują

Abstrahując od powodu jej zachowania – jeżeli ona nie jest Tobą romantycznie zainteresowana, to ona spotyka się z Tobą dla własnego egoistycznego powodu.

Jej prawdziwa twarz wychodzi właśnie w momencie, gdy obiektywnie, zarówno Ty jak i ona, powinniście być już gotowi na związek. Ona zdaje sobie z tego sprawę, nie chce tracić „jelenia”, nie chce wchodzić też w związek z Tobą. Dlatego też, ta dziewczyna będzie cały czas potrzebowała czasu. Nawet jak Ty będziesz prowadził relację powoli i z odpowiednim przygotowaniem…

Dziewczyna potrzebuje czasu – jak to naprawić?

Skoro już wiesz, co mogło spowodować jej zachowanie, zapewne będziesz chciał dowiedzieć się, jak to naprawić i nakierować relację na odpowiednie tory.

Co powinieneś teraz zrobić? Po pierwsze, zwolnij! Daj kobiecie to, czego faktycznie chce.

Jeżeli kobieta potrzebuje czasu i nie jest jeszcze gotowa na związek, to daj jej to, czego chce. Nie naciskaj na relację i pozwól jej powoli rozkochiwać się w Tobie!

Jakie działania powinieneś podjąć?

  1. Ogranicz spotkania do 1 tygodniowo. Przeznaczaj 2-3 godziny na randkę z dziewczyną i pozwól jej za sobą zatęsknić. Nie pisz z nią na komunikatorach i po prostu czekaj na kolejne spotkanie.
  2. Powstrzymaj się od wysypywania ze swoich uczuć, ogranicz kontakt fizyczny do zwykłego pocałunku w usta. Nie wyjawiaj jej, że się w niej zakochałeś.
  3. Nie poruszaj tematu związku i poważnej relacji aż do momentu w którym sam zobaczysz, że dziewczyna na ten związek jest gotowa. Płeć przeciwna powinna być gotowa na taki gest po 8-12 spotkaniach, z uwzględnieniem, że spotykasz się raz w tygodniu.

To tylko skrótowy i bardzo uproszczony plan postępowania. Kompletny plan postępowania z płcią przeciwną jest znacznie bardziej złożony i dokładny. Jeżeli chcesz dokładnie wiedzieć jak postępować z kobietami i nie popełnić przy tym już żadnych błędów, polecam Ci moją książkę poświęconą tym zagadnieniom: Algorytm Podrywu.

Jeżeli jednak potrzebujesz szybkiej i natychmiastowej rady, zapamiętaj przynajmniej to: zwolnij i daj tej dziewczynie czas! 

Jeżeli ona potrzebuje czasu, to po prostu jej go daj!

Jeśli dziewczyna sygnalizuje, że potrzebuje czasu, to chce Ci coś przekazać: żebyś zwolnił i powoli rozwijał relację. Gdy dasz jej odetchnąć, kobieta będzie się do Ciebie przekonywać i da Ci sama sygnał, gdy będzie gotowa na związek.

Pamiętaj: pośpiech wskazany jest tylko przy łapaniu pcheł! Jeżeli nie dasz jej tego czasu, ryzykujesz, że zaprzepaścisz dobrze zapowiadającą się relację.

Pozdrawiam

Artur Witoś

PRZEŁÓŻ WIEDZĘ NA PRAKTYKĘ

Algorytm Podrywu

Od pierwszej rozmowy do budowania znajomości. Poznaj praktyczny poradnik o randkach i relacjach.

Zobacz poradnik

Oceń ten wpis

Brak ocen. Oceń jako pierwszy.

Zapamiętamy Twoją ocenę w tej przeglądarce.

Podziel się z kumplem

Artur Witoś

Cześć, jestem Artur Witoś. Od 2018 roku prowadzę UdanyZwiazek.pl i piszę dla facetów, którzy chcą rozumieć relacje, zamiast zgadywać. Napisałem trzy książki: Kodeks Miłości, Algorytm Podrywu i Elementarz Relacji.

Poznaj moją historię

Rozmowa pod wpisem (15)

  1. Załóżmy, że dziewczyna moje zachowanie odebrała tak, jakbym od niej wymagał deklaracji o uczuciach – oczywiście nie wymagałem niczego 🙂 Prosto z mostu powiedziała, że nic nie czuje, że to nie jej czas i na pewno kogoś znajdę. Czy to jasny znak, że chce zakończyć znajomość? Dałem tylko odpowiedź, że upłynęło mało czasu by coś czuć i ciągle się poznajemy, więc jak chce jeszcze gdzieś wyskoczyć to spoko, a jak nie to również życzę powodzenia. Od tej sytuacji upłynął miesiąc, bez żadnego kontaktu. Próbować inicjować kontakt czy odpuścić?

    1. Jej deklaracja faktycznie brzmi bardzo enigmatycznie. Stosuję zasadę, aby interpretować zawsze czyny kobiety, a nie jej słowa. Wygląda na to, że jej słowa są zbieżne z czynami. Ona werbalnie oznajmiła Ci brak zainteresowania, a potem, potwierdziła to miesięcznym okresem ciszy. Zainteresowana dziewczyna by tyle nie wytrzymała. Także ona nie jest Tobą raczej zainteresowana i doradzałbym Ci odpuścić.

  2. Cześć,
    od niecałego miesiąca spotykam się z dziewczyną,jak to na początku myślałem,że wejdzie mi do tyłka,była bardzo zaangażowana przyjezdzała do mnie co weekend była 3 razy i raz ja pojechałem do niej mieszkamy od siebie 100km.Mówiła,ze jest świeżo co po rozstaniu z chłopakiem,gdy rozmawialiśmy co jakiś czas mówiła o nim,ze jest taki siaki itd na początku to ignorowałem,ale później co jakis czas mowiła o tym co byłe złe w zwiazku co jemu sie nie podobało.Przy naszym ostatnim spotkaniem nagle zaczeło sie cos psuc miała zostac na weekend pojechała juz w sob po południu mówiąc,ze nie ma jej weekendy w domu i ze musi spotkac sie z kolezankami,okazało sie ,ze zwierzyła sie swojej rzekomo najlepszej kolezance co robilismy i ta kolezanka wszystko powiedziała chłopakowi dolewajac oliwy do ognia.Chłopak zaczał wyzywac ją od najgorszych wkurzyłem się,ze zostałem w to wplątany z rozmowy wnioskuję,ze chyba jeszcze cos do niego czuje a tam zrobił sie straszny kwas.Mi powiedziała,ze do niego nie wroci a z nami to potrzebuje czasu,usuneła mnie na fb tłumacząc,ze nie chciała,zeby jej były pisał.Ja mam 29 lat ona 21 ja juz przechodziłem takie sytuacje słysząc,ze potrzebuje czasu.Nie daje mi powodów ,ze jest mną zainteresowana,wczesniej chciała sie przeprowadzic wspolne zycie itd a pozniej mi napisała,ze miała nadzieje,ze z nim ułozy sobie zycie.Stwierdziłem,ze dam jej czas nie piszac ze soba w ogole bo miałem takie wrazenie jak by mi robiła łaske,a ja nie chciałbym po pewnym czasie zostac na lodzie juz raz tak miałem.Kupiłem jej róże to nie wzieła wszystkie rzeczy pozabierała mówiac ze ju znie moze u mnie nocowac bo nie moze mówic cały czas mamie ze nocuje u kolezanki.Nie odzywamy sie do siebie ostatnio jak pisalismy była bardzo zmierzła.
    Co Wy zrobilibyscie w takiej sytuacji…szczerze mówiac zalezy mi na dziewczynie jest fajna,ale nie chciałbym sie pchać w te relacje wiedząc,ze z byłym nie ma pozałatwianych spraw.Dzięki

  3. Nie podoba mi się takie robienie wszystkiego pod kobietę. A co z naszymi potrzebami?.może to ona zacznie się wysilać i spotykać częściej.

    Odpowiedz użytkownikowi Marcin Anuluj odpowiedź

    Twój adres e-mail nie będzie widoczny. Wymagane pola oznaczyliśmy *

    1. Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi… Zbyt częste spotkania na samym początku relacji NIE SĄ WSKAZANE w ogóle – bez znaczenia czy inicjuje je kobieta czy też mężczyzna.

  4. To tak jest dzieczyna z którą znamy się już 3.5 miesiąca. Chciałbym posunąć ta znajomość do przodu ale ona rok wcześniej zerwała wieloletnią znajomość i mówi że nie jest gotowa na związki. Mi mówiła że jej się podobam ale nie chce na razie nikogo. Niby mówi że na związki nie jest gotowa a korzysta z portali randkowych. Jak się do niej nie odzywam 5 dni to ona napisała pierwsza czemu się nie odzywam. Jak miała gorszy dzień to zadzwoniła w nocy czy możemy się spotkać bo potrzebuje wsparcia i na koniec chciała żebym ja przytulił. Widziałem się z nią już z 10x. Pytanie moje brzmi następująco. Czy dać jej jeszcze czas ? Czy wpadłem do worka freindzone i lepiej uciekać. Wiem, że mnie lubi i chyba dlatego potrzebuje czasu i nie jest gotowa na związki bo nie chce stracić znajomości ze mną i w ten sposób wodzi mnie za nos.

    1. Z tego co mi na szybko opisałeś, to ona raczej nie jest zainteresowana związkiem z Tobą. Co do zasady, nie ma czegoś takiego jak „brak gotowości na związki” po rozstaniu. Dziewczyna jest pewnie gotowa na związek, ale niekoniecznie z Tobą. To, że z Tobą pisze i się raz na jakiś czas spotyka, nie oznacza jej zainteresowania. Ona może to robić z nudów, dla zabicia czasu.

  5. Proszę o pomoc.
    3 miesiące spotykania. chciała zaciągnąć mnie do łóżka ale powiedziałem ze chce jeszcze poczekac. Powiedziałem jej ze usuwam portal randkowy, natomiast ona nie chciała jeszcze. koniec końców zrobiłem jej o to awanturę i byłem trochę zazdrosny. na jeden dzien zerwałem kontakt. Nie byłem jej pewny. Porozmawialiśmy, powiedziałem co mnie boli i czego oczekuję oraz ze chce jej ufać i chce pokazać ze potrafię jej zaufać. Wydaje mi się ze troszkę naciskałem na nią. Powiedziała że potrxebuje czasu, zobaczy jak się będzie przy mnie czuć.
    Minęły dwa tygodnie. spotkać się nie chce i piszemy bardzo mało. Ale sama potrafi się odezwać i spytać co u mnie. Jak to rozegrać żeby tego nie spieprzyć? widzę że jest delikatnie zainteresowana ale zablokowana

  6. Dziewczyna traktowała mnie jako dobrego kolegę, który jest sigmą i nigdy nie będzie nią zainteresowany. Plany się pokrzyżowały. Zerwała z ex (był materialistą, chamem – związek na odległość) i przez pół roku praktycznie kilka razy w tygodniu spotykaliśmy się. Dodam, że znamy się od podstawówki – ale kontakt odnowiliśmy we wrześniu 2022. Miała sporadyczny kontakt z ex, ale od 2-3 miesięcy nie widzieli się. On ją zablokował na początku tego roku.

    U nas ruszyło – częste spotkania. W sumie bardziej z mojej inicjatywy. Mieliśmy ustalone granice już od dawna, odkąd dowiedziała się, że ja chce czegoś więcej.
    Szanowałem ją, nie nalegałem, ale pomimo ustawienia z dwóch stron granic – to albo ona mnie zaczepiała jak miała mniej atencji, albo ja zbliżałem się. Doszło do wielu pocałunków, przytuleń, zbliżeń (bez seksu). Jednak ona mam wrażenie, że przestała mnie szanować i bardziej bawiła się tym. Raczej nie czułem się ważny, bo nie byłem priorytetem – spotykała się z kolegami, wspolne wyjscia do kina, teatru itd. Mi wspominała, że ona nie chce teraz związku, bo była praktycznie w dwóch po kolei przez 7 lat. Ten kolega to też raczej tylko forma spędzenia czasu.

    Co sądzicie? Czekać? Dać ultimatum w postaci rozmowy o moich priorytetach, przeczuciach jej zabaw i braku empatii wobec mnie – kończąc przy tym relacje lub oczekując określenia się? Jakie wyjście?

    1. Hej,

      na Twoim miejscu bym sobie odpuścił. Wygląda na to, że posłużyłeś jej jako oparcie i chusteczka higieniczna po rozstaniu. Bez znaczenia jaką ma przeszłość. Jeżeli nie widzi Ciebie jako potencjalnego partnera romantycznego, to nic na to nie poradzisz. Odpuść sobie i nie naciskaj na spotkania / związek. Możesz jeszcze mocniej oberwać, bo laska dojdzie do wniosku, że Ciebie nie chce, ale w sumie to może przez pewien czas Ciebie wykorzystywać jako sponsora czy też chłopca od atencji.

      Z niewolnika nie ma pracownika. A jej zachowanie nie wskazuje na to żeby była Tobą zainteresowana.

      Pozdrawiam
      Artur Witoś

  7. Cześć. Byłem z dziewczyną, z którą od dobrych 2 miesięcy sporo piszemy i wychodzimy na róznego rodzaju wydarzenia. Niedawno byliśmy nawet razem na kilkudniowym wyjeździe. Kiedy zapytałem ją o związek, była delikatnie zaskoczona, nie odpowiedziała od razu, dopiero następnego dnia iż jest potencjał, ale ona potrzebuje czasu. Czy to można traktować że faktycznie potrzebuje czasu czy raczej może być to zbywanie? Zaznaczam, ze po tej rozmowie troszkę bardziej otworzyła sie na dotyk, mniej wycofana.

    1. Hej, dzięki za pytanie. Aby lepiej ocenić, czy kobiecie faktycznie zależy na związku, czy może traktuje to bardziej jako sposób na spędzanie czasu, potrzebuję kilku dodatkowych informacji:

      1. Ile mieliście randek sam na sam?
      2. Czy doszło między Wami do pocałunku w usta, np. po 3-4 spotkaniu?
      3. Jak często ze sobą piszecie lub rozmawiacie?

      Te informacje pomogą mi lepiej zrozumieć dynamikę Waszej relacji i poziom zaangażowania z jej strony. Na tej podstawie będę mógł bardziej precyzyjnie ocenić, czy kobieta jest zainteresowana budowaniem związku, czy może traktuje wasze spotkania bardziej niezobowiązująco.

      Pozdrawiam
      Artur

  8. Cześć.

    Mam podobny problem… Spotykam się od 2 miesięcy z bardzo piekna kobietą – na początku wszystko szło dobrze, aż do pewnego momentu, gdy zauważyłem, że coś jest nie tak, a ona powiedziała mi, że nie jest jeszcze gotowa – opowiadała że wiele przeszła i że wszystko musiała przepracować.

    Dodam, że to ona pierwsza zainicjowała pocałunek – nadal często ze sobą rozmawiamy i widujemy się, a nawet rozmawiamy o przyszłości, a już w grudniu zamierzamy spędzić razem 3 dni w domku w górach.

    Nie wiem jak długo będę czekać i czy coś z tego będzie..

  9. Spotykałem się z dziewczyną 3 miesiące. Doszło kilka razy do seksu ale o związku nie chciała rozmawiać. Nie była gotowa, miała podobno jakieś przejścia w poprzedniej relacji ale powiedziała, że widzi potencjał w naszej relacji. Planowaliśmy wyjazd na majówkę. Nagle stała się bardziej zdystansowana, rozmowy zaczęły się mniej kleić, zaczęła mnie unikać na uczelni (studiujemy na sąsiednich wydziałach, widzimy się codziennie). Przeprowadziłem z nią rozmowę, czy coś się stało i usłyszałem właśnie coś w tym stylu: „potrzebuję więcej przestrzeni”. Mocno mnie to zabolało ale staram się trzymać fason, chociaż nie jest łatwo. Nie wiem, czy coś z tego będzie, czy odpuścić sobie i szukać innej? Przyjaciele radzą odpuścić. Serce niekoniecznie chce słuchać, bo było mi z nią autentycznie fajnie. Zastanawiam się, czy ta przestrzeń to nie było po prostu spławienie mnie. Postanowiłem, że nie odezwę się pierwszy. Sądzisz, że to dobra opcja?

    1. Przepraszam za późną odpowiedź – Twój komentarz gdzieś mi się zapodział i dopiero teraz go znalazłem!

      Opisujesz klasyczny przypadek spadającego zainteresowania. 3 miesiące spotykania się bez ekskluzywności to za długo – albo kobieta Cię chce, albo nie. Tłumaczenie „nie jestem gotowa” to kod na „nie jestem pewna czy Cię chcę”.

      Twoje błędy:
      Za długo czekałeś – 3 miesiące to maksimum na decyzję o związku
      Szybki seks – nie powinno się tego robić z przypadkowymi osobami. Seks to coś intymnego, co powinno być zarezerwowane dla kogoś, z kim budujemy prawdziwą relację w długim związku
      Pokazałeś za dużo zainteresowania – „potrzebuję więcej czasu i rozmawiać więcej” – próbowałeś ją przekonać zamiast się wycofać

      Co teraz?
      Serce niekoniecznie chce słuchać, ale głowa musi działać. Ta dziewczyna straciła zainteresowanie. Im bardziej będziesz naciskał, tym bardziej będzie uciekać.

      Jedyna słuszna opcja:
      Zignoruj ją kompletnie. Zero kontaktu, zero inicjatywy. Nie próbuj do niej wracać – to strata czasu. Wyciągnij wnioski z tej sytuacji i ruszaj dalej. Szukaj kogoś, kto od początku będzie wiedział, że Cię chce.

      Pamiętaj: Kobieta zainteresowana zawsze znajdzie czas. „Jestem zajęta” to „nie jestem zainteresowana”. Przestań tracić czas na kogoś, kto Cię nie docenia.